Nastoletni
Programiści

Logo Nastoletnich Programistów

O Game Jamach słów kilka

(disclaimer: artykuł jest o game jamach stacjonarnych, nie będę tu mówił o jamach typu ludum dare)

No hej.

Zwę się Maks, vel themorfeus. Robię gry, i trochę wam dziś poopowiadam o jednej z najlepszych rzeczy w gamedevie. Zdarza mi się spotykać z programistami z różnych dziedzin niezwiązanych z tworzeniem gier. Zazwyczaj podczas poznawania się rozgaduję się o swojej pasji – tworzeniu gier. I zazwyczaj pojawia się wtedy zdanie „Uwielbiam jeździć na game jamy. Wiesz co to game jamy, nie?”. No i ku mojemu zdziwieniu, większość nie wie. Albo myśli, że wie, czyli nie wie.

Czytaj dalej →

Battle City Clone – Godot

Prosto i bez zbędnego rozwijania. Klon znanej raczej każdemu gry na kultowego kiedyś pegasusa  – Battle City –  lub także pod nazwą – Tank 1990. Wykonany on zostanie w open source’owym oraz darmowym silniku jakim jest Godot Engine.

Czytaj dalej →

Wykorzystanie własnych możliwości do tworzenia gier

Witajcie! Pewnie nieraz macie pomysł na ciekawą grę, jednak ograniczają was pewne kwestie – mianowicie jak zrobić grafiki i dźwięk do swojej gry? Jak to wszystko rozplanować? Programiści często nie są artystami (przynajmniej plastycznie i muzycznie) i zdają sobie z tego sprawę. Co więc zrobić?

Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście poprosić kogoś, aby wam zrobił wizualną część gry, lecz nie zawsze jest taka możliwość. Zwłaszcza gdy nie wiemy czy gra w ogóle coś zarobi. Ale szukajcie. Mi się udało znaleźć tylko gościa od muzyki w tle. Ale jeśli jednak nie ma to co? Może jakieś stronki z darmowymi grafikami/dźwiękami? Nie najgorsze rozwiązanie, ale często są to takie bardzo oklepane, typowe materiały wykorzystywane w wielu grach. Zresztą każdy woli być oryginalny i nie kopiować. W takim razie czemu by nie spróbować swoich sił w stworzeniu zarówno efektów dźwiękowych jak i grafik? Opowiem to na przykładzie mojej gry o nazwie kodowej Cyber Attack. Czytaj dalej →

Boost.SIMD, co tak naprawdę potrafi jeden rdzeń?

Wolny program? Hurr durr, zrób wątki.

Brzmi znajomo? Jeśli program działa wolniej niż się chce inni programiści dają z reguły dwie rady: pierwsza, bardzo dobra – poprawić algorytm, druga, zwykle fatalna – użyć wielu wątków / procesów. Prawda jest taka, że czego by nam nie pchali producenci 12–rdzeniowych procesorów w telefonach wiele wątków ma tyle zalet co wad. Sama synchronizacja pochłania tyle mocy obliczeniowej, że o jednym rdzeniu można zapomnieć (drobna przesada nikogo nie zabiła :P), pełno miejsca na świeżutkie wycieki pamięci czy niezdefiniowane wyścigi po dane, jednym słowem – chaos. Czytaj dalej →